Reklama

Czy światu grozi III wojna światowa? Ukraiński premier ostrzega

- Na świecie może wybuchnąć trzecia wojna światowa, jeśli Ukraina przegra wojnę z Rosją — przestrzega ukraiński premier Denys Szmyhal. Wypowiedź ta padła w kontekście opóźnienia w dostawach amerykańskiej pomocy dla Ukrainy, w związku z ustawą przyznającą dodatkowe środki na ten cel, która utknęła w amerykańskim Kongresie.
Ukrainie na froncie brakuje amunicji

Ukrainie na froncie brakuje amunicji

Foto: AFP

Izba Reprezentantów ma głosować nad pakietem ustaw ze środkami na wsparcie Ukrainy, Tajwanu i Izraela w najbliższą sobotę.

Szmyhal wyraził ostrożny optymizm, co do przyjęcia pakietu pomocowego przez amerykański Kongres. W rozmowie z BBC Szmyhal przekazał: - Potrzebujemy tych pieniędzy na wczoraj, nie na jutro i nie na dzisiaj. Jeśli nie będziemy mieli wsparcia, Ukraina upadnie. Zostanie zniszczony globalny system bezpieczeństwa. I cały świat będzie musiał poszukiwać innego systemu bezpieczeństwa.

Czytaj więcej

Rosjanie chcieli zaatakować bazy USA w Niemczech

Trzecia wojna światowa. Czy Ukraina przegra?

Według Szmyhala upadek Ukrainy może doprowadzić do wielu pomniejszych konfliktów, a w rezultacie do III wojny światowej. To nie pierwszy raz, gdy Ukraińscy oficjele ostrzegają przed światowym konfliktem. Podobnie w zeszłym roku wypowiadał się Wołodymyr Zełenski, który twierdził, że przegrana Ukrainy doprowadzi do tego, że kolejno najechana zostanie Polska, a to już doprowadzi do III wojny światowej.

Rosja nigdy nie zaatakowała żadnego kraju należącego do NATO, w tym Polski. Pakt zbiorowej obrony NATO oznacza jednak, że atak na jednego członka stanowi atak na wszystkich.

Reklama
Reklama

Zachodni analitycy obawiają się, że Ukrainie w 2024 roku może grozić porażka w wojnie w związku z przygotowywaną przez Rosję ofensywą oraz brakami amunicji z jakimi boryka się ukraińska armia. 

Czytaj więcej

Holandia chce kupować zestawy Patriot dla Ukrainy. "Mamy pieniądze"

Ukraina uzależniona od zachodniej pomocy

Tymczasem prawe skrzydło Partii Republikańskiej od miesięcy blokuje potencjalną pomoc dla Ukrainy. Ukraina jest w decydującym stopniu uzależniona od dostaw broni z USA i Zachodu, aby móc dalej walczyć z Rosją, która dysponuje przewagą liczebną i dużą ilością amunicji artyleryjskiej. W lutym Ukraina wycofała się z Awdijiwki, miasta niedaleko okupowanego Doniecka, które kontrolowała od początku konfliktu w 2014 roku.

Generał Sir Richard Barrons, były dowódca Dowództwa Połączonych Sił Wielkiej Brytanii, oświadczył niedawno, że obawia się, że Ukraina może w tym roku ponieść porażkę, jeśli nie otrzyma broni i amunicji potrzebnej do zabezpieczenia linii frontu.

- Widzimy, jak Rosja wykorzystuje przewagę pięć do jednego w artylerii, amunicji i nadwyżce ludzi – powiedział.

Do przewagi Rosji należy zaliczyć fakt, że przestawiła ona gospodarkę w tryb wojenny, wydając 40 proc. swojego budżetu narodowego na zbrojenie, a jednocześnie podpisując umowy z Iranem i Koreą Północną w sprawie amunicji, rakiet i dronów.

Konflikty zbrojne
Jerzy Haszczyński: Donald Trump zmęczony walką, Iran mniej. Czy wojna może się zakończyć?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Konflikty zbrojne
Donald Trump przedłuża ultimatum postawione Iranowi. Twierdzi, że Teheran chce porozumienia
Konflikty zbrojne
Godzina próby dla Iranu na razie nie nadejdzie. Donald Trump daje czas Teheranowi
Konflikty zbrojne
Dziś miał minąć termin ultimatum Donalda Trumpa. Ale nie minie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama