Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Trwa zbiórka generatorów prądotwórczych na rzecz Charkowa i obwodu charkows...
Kniażycki był pytany o poniedziałkową deklarację spikera Izby Reprezentantów, Mike'a Johnsona, który zapowiedział, że w piątek Izba Reprezentantów ma głosować nad osobnymi ustawami z pomocą dla Izraela i Ukrainy. Głosowanie mogłoby doprowadzić do tego, że administracja Joe Bidena otrzyma dodatkowe 60 mld dolarów na pomoc dla Ukrainy.
Ukraiński parlamentarzysta: Rosjanie przygotowują ofensywę na Charków
- Rosjanie przygotowują ofensywę na ziemie ukraińskie dalej, na Charków i na wschodzie. Mam nadzieję, że będzie to w tym tygodniu głosowane — stwierdził Kniażycki.
- My cały czas pracowaliśmy na rzecz tego, by otrzymać te pieniądze. Niestety Ukraina jest w grze między Partią Republikańską a Partią Demokratyczną. To nie jest dla nas dobre — dodał.
- Wszystko zależy nie tylko od spikera Mike'a Johnsona, od Donalda Trumpa, od Joe Bidena, od różnych polityków. Stany Zjednoczone pozostają naszym najważniejszym sojusznikiem — mówił też Kniażycki.
Polityk mówił też, że dla Ukrainy nie jest ważne czy pomoc będzie miała formę darowizny czy pożyczki. - Dla nas ważne jest, by otrzymać uzbrojenie amerykańskie - podkreślił.
Czytaj więcej
Zarówno prezydent Wołodymyr Zełenski, jak i dowódca ukraińskiej armii, gen. Ołeksandr Syrski przestrzegają, że jest „coraz ciężej”.
Mykoła Kniażycki o wojnie z Rosją: Brakuje żołnierzy. Ludzie zapomnieli, że na wschodzie jest prawdziwe zagrożenie
Parlamentarzystę pytano też o spodziewaną ofensywę Rosji.
- Nikt nie wie co będzie. Kiedy ta pełnoskalowa agresja się zaczęła, to wszyscy myśleli, że Kijów padnie za trzy dni. To się nie stało. Teraz oni chcą jeszcze 30-50 km pójść w przód, by Ukraina nie mogła ostrzeliwać armii rosyjskiej po drugiej stronie granicy. Może być tak, że linia frontu tego nie wytrzyma. Ale Ukraina będzie nadal się broniła, z tym uzbrojeniem, które ma — zapewnił Kniażycki.
Ukraińcy będą walczyć. Ja nie wierzę w to, że Rosjanie wygrają tę wojnę
W kontekście amerykańskiej pomocy wojskowej Kniażycki mówił, że wznowienie dostaw „zmieni strategicznie sytuację na Ukrainie”.
- Wszystko zależy od tego kiedy otrzymamy to uzbrojenie. O F-16 wszyscy mówią od dwóch lat, a my nie mamy na froncie żadnego F-16 — zauważył. Jak dodał dla Ukrainy najważniejsze są obecnie dostawy amunicji.
- Brakuje amunicji, brakuje sprzętu, brakuje żołnierzy. Jest tak jak po 2014 roku, część ludzi na Ukrainie i na Zachodzie myśli, że wojna jest daleko na wschodzie. Ludzie zapomnieli o tym, że to prawdziwe zagrożenie i jeśli nie utrzymamy frontu, to może być katastrofa. Sytuacja jest trudna — przyznał Kniażycki.
- Ukraińcy będą walczyć. Ja nie wierzę w to, że Rosjanie wygrają tę wojnę - stwierdził jednocześnie.