Reklama

Czy Rosja wkroczy do Naddniestrza? Mołdawia obawia się rakiet

Zarządzane z Moskwy separatystyczne Naddniestrze może zostać kolejnym punktem zapalnym na mapie Europy.
Naddniestrzański pogranicznik pilnuje granicy z Ukrainą

Naddniestrzański pogranicznik pilnuje granicy z Ukrainą

Foto: Sergei GAPON / AFP

Sytuacja w nieuznawanej przez żadne państwo na świecie Naddniestrzańskiej Republice Mołdawskiej zaczyna coraz bardzie przypominać sytuację w ukraińskim Donbasie niedługo przed rosyjską agresją w lutym 2022 roku. Wówczas samozwańcze republiki doniecka i ługańska zwróciły się do Władimira Putina najpierw o uznanie niepodległości, a następnie o „przyjęcie w skład Federacji Rosyjskiej”.

Nie jest wykluczone, że już w najbliższych dniach dojdzie do powtórki tego scenariusza w Mołdawii. Naddniestrzańscy separatyści nawet powtarzają retorykę prorosyjskich sił w Donbasie, mówiąc m.in. o naruszanych przez władze w Kiszyniowie „prawach miejscowej ludności”.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama