Reklama

Nie ma oznak, że Hamas chce się poddać. „Przygotowania do ataku na Izrael trwały ponad rok, w ścisłej tajemnicy”

O błędach, które umożliwiły Hamasowi atak. O tym, że trzeba wypuścić odsiadującego dożywocie lidera Palestyńczyków, by po wojnie uporządkował Gazę, i konieczności innego spojrzenia na stosunki z Palestyńczykami, mówi „Rzeczpospolitej” Efraim Halevy, były szef Mossadu.
Efraim Halevy, były szef Mossadu, izraelskiej agencji wywiadowczej

Efraim Halevy, były szef Mossadu, izraelskiej agencji wywiadowczej

Foto: Jerzy Haszczyński

- „To był błąd naszych służb, nie mieliśmy pojęcia, że to ma się wydarzyć. Było bardzo mało wojskowych w zaatakowanych miejscach, bo było święto i ten fragment granicy uchodził za bezpieczny, miał system ochrony i wczesnego ostrzegania, ale to nie zadziałało” - mówi o wielkim ataku Hamasu z soboty 7 października Efraim Halevy, były szef Mossadu, izraelskiej agencji wywiadowczej.

Ze strefy Gazy wdarło się wtedy na terytorium Izraela „ponad 3000 ludzi”. „Ledwie kilku” - jak uważa Halevy - „znało wcześniej szczegóły operacji. A przygotowania do niej trwały ponad rok. W ścisłej tajemnicy”.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama