Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Szef kancelarii prezydenta Ukrainy, Andrij Jermak, zapowiada, że uzbrojone...
Na nagraniu, prawdopodobnie wykonanym w Afryce, Prigożyn stoi na pustynnym terenie w kamuflującym mundurze i z bronią, w pobliżu widać uzbrojonych ludzi i samochody.
- Temperatura +50, czyli tak, jak co lubimy. PKW Wagner prowadzi RPD [operacje rozpoznawczo-poszukiwawcze]. Czyni Rosję jeszcze większą na wszystkich kontynentach, a Afrykę jeszcze bardziej wolną. Sprawiedliwość i szczęście dla ludów afrykańskich – deklamuje Prigożyn.
Szef najemników twierdz, że Grupa Wagnera prowadzi rekrutację ochotników i "będzie się wywiązywać z powierzonych jej zadań".
Filmowi towarzyszy numer telefonu dla tych, którzy chcą dołączyć do najemników.
Od czasu buntu niektórzy bojownicy Wagnera przenieśli się na Białoruś i rozpoczęli tam szkolenie armii. W komentarzach opublikowanych pod koniec lipca Prigozhin powiedział również, że Wagner jest gotowy do dalszego zwiększania swojej obecności w Afryce.
Krótki bunt najemników Prigożyna
Pod koniec czerwca grupa uzbrojonych najemników z Grupy Wagnera opancerzonymi pojazdami wyruszyła na Moskwę, żeby, jak zapowiadał Jewgienij Prigożyn, pozbawić ministra obrony Siergieja Szojgu możliwości dowodzenia armią i odwrócenia losów "specjalnej operacji wojskowej", podczas której Rosjanie ponieśli potężne straty.
Grupa Wagnera oskarżała dowództwo armii o świadome odcinanie jej od dostaw broni, szczególnie w czasie, gdy ciężar krwawej walki o Bachmut spoczywał na barkach najemników.
Czytaj więcej
Sprawa karna przeciwko twórcy Grupy Wagnera, Jewgienijowi Prigożynowi, w związku z organizacją przez niego rebelii nie została zamknięta - informuj...
Grupa miała zostać rozwiązana, najemnicy mogli iść na urlop albo wstąpić do regularnej armii FR, albo wyjechać na Białoruś szkolić tamtejsze wojsko.
Losy Grupy Wagnera nie są dziś do końca znane. Kilka tysięcy najemników miało przyjechać na Białoruś i tam rzeczywiście szkolić wojsko, alepóźniej pojawiły się informacje o opuszczeniu przez nich Białorusi.
Omawiane nagranie jest pierwszym, w którym od czasu buntu pojawił się sam Prigożyn.