W swojej analizie, opublikowanej na portalu wprost.pl, generał Skrzypczak zauważa, że „dopóki do świadomości Rosjan nie dotrze, czego sprawcą jest (Władimir) Putin, dopóki nie dotknie ich wojna ze swoim przerażającym obliczem, dopóty przyzwalać będą reżimowi na mordy na bezbronnej ludności cywilnej”. Dlatego, zdaniem emerytowanego wojskowego, „uderzenia odwetowe” obrońców Ukrainy będą uzasadnione.
Były dowódca Wojsk Lądowych podkreśla, że Ukraińcy „i tak wykazali wielką cierpliwość”, ale „wobec bezczynności czy bezsilności międzynarodowych struktur mogących sprawić, że ataków nie będzie, mają prawo podjąć działania adekwatne”. Krytykuje w tym kontekście Organizację Narodów Zjednoczonych i „podobne organizacje” za to, że „w zasadzie nie są w stanie w żaden sposób powstrzymać Rosjan”. „To tylko utwierdza wszystkich w przekonaniu, że to fasadowe struktury pozbawione zdolności do zapobiegania wojnom i zbrodniom wojennym” - zwraca uwagę.