Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 437

Zdaniem analityków z ISW sytuacja na froncie wskazuje, że rosyjskie Ministerstwo Obrony porzuciło ofensywę w Bachmucie  na rzecz przygotowania do odparcia oczekiwanej ukraińskiej kontrofensywy. Postawiło to Grupę Wagnera, główną rosyjską siłę  od miesięcy walczącą o Bachmut, w trudnej sytuacji.

Czytaj więcej

Prigożyn mówi, że za kilka dni Grupa Wagnera wycofa się z Bachmutu

"Utrzymujący się upór PKW Wagner w Bachmucie jest nie do pogodzenia z ogólnym spowolnieniem tempa rosyjskich działań ofensywnych w innych częściach Ukrainy" - pisze ISW. Eksperci wskazują, że poza ograniczonymi atakami lokalnymi w rejonie Krzemieńna i pod Donieckiem, siły rosyjskie praktycznie wstrzymały działania ofensywne na całej linii frontu, co prawdopodobnie oznacza przejście do defensywy

Nie jest jeszcze jasne, czy Prigożyn rzeczywiście zamierza opuścić Bachmut 10 maja, czy też zapowiedział to w ostatniej chwili, starając się pozyskać poparcie rosyjskiego Sztabu Generalnego. Jeśli wagnerowcy podtrzymają swoją decyzję, będą potrzebować pomocy regularnych rosyjskich wojsk do osłaniania odwrotu. Ponadto rosyjskie wojsko nie ma wystarczających rezerw, aby zastąpić pozycje, które PKW „Wagner” może pozostawić w Bachmucie.

Jak mówiła w ukraińskiej telewizji w piątek wieczorem wiceminister obrony Hanna Maliar, nie widać oznak wycofywania się Grupy Wagnera z Bachmutu. Wprost przeciwnie - wagnerowcy mają ściągać do równanego z ziemią miasta wszystkie swoje siły. Wojsko ukraińskie ocenia, że Prigożyn chce zdobyć ostatecznie miasto przed rosyjskimi obchodami Dnia Zwycięstwa 9 maja.