Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski mówi, że liczba ostrzałów i ataków Rosjan w Donbasie roś...
W skład pakietu ma - po raz pierwszy - wejść blisko 100 kołowych wozów opancerzonych Stryker i blisko 50 gąsienicowych wozów bojowych Bradley, co ma umożliwić ukraińskiej armii szybszy i bezpieczniejszy przerzut wojsk na front.
W skład pakietu nie wejdą jednak czołgi Abrams, o które Ukraińcy proszą od miesięcy.
Rozmówcy AP podkreślają, że ostateczna liczba poszczególnych systemów uzbrojenia, dostarczonych w ramach pakietu, może się zmienić, ponieważ rozmowy na temat jego ostatecznego kształtu nadal trwają. Nowy pakiet pomocy wojskowej, którą USA wyślą Ukrainie, ma być oficjalnie ogłoszony jeszcze w tym tygodniu.
Czytaj więcej
Administracja Joe Bidena od początku wojny Rosji z Ukrainą zdecydowanie odmawiała dostarczenia Kijowowi broni, która mogłaby zostać użyta do ataku...
20 stycznia w Niemczech spotkają się przedstawiciele tzw. grupy Ramstein, skupiającej 50 państw, pod przewodnictwem USA, które dostarczają pomocy wojskowej Ukrainie.
Oprócz wozów bojowych w skład pakietu pomocy militarnej, jaką USA mają dostarczyć Ukrainie, wejdą też tysiące sztuk amunicji, w tym rakiety do zestawów obrony przeciwlotniczej.
Jednak - jak podaje "Politico" - nie ma na razie mowy, aby w skład pakietu pomocy wojskowej dla Ukrainy weszły czołgi M1 Abrams.
Amerykanie nie dostarczą natomiast Ukrainie pocisków ATACMS, które mogłyby atakować cele odległe nawet o 300 km
Opór Amerykanów przed wysłaniem Ukrainie Abramsów, mna wiązać się z wyzwaniami natury logistycznej oraz potencjalnymi problemami w konserwacji tych czołgów przez Ukraińców - twierdzi "Politico" zaznaczając, że obawy nie wiążą się z potencjalną eskalacją konfliktu w sytuacji, gdy na polu walki pojawią się czołgi amerykańskiej produkcji.
W skład pakietu mają wejść też tzw. bomby o małej średnicy - amerykańskie szybujące bomby lotnicze będące najmniejszymi, precyzyjnymi bombami używanymi przez siły zbrojne USA. Ich zasięg wynosi ok. 160 km - podają dwa źródła, na które powołuje się "Politico".
Amerykanie nie dostarczą natomiast Ukrainie pocisków ATACMS, które mogłyby atakować cele odległe nawet o 300 km. USA nadal obawiają się, że dostarczenie pocisków zdolnych razić cele głęboko na terytorium Rosji, mogłoby doprowadzić do eskalacji konfliktu ze strony Władimira Putina. Amerykańska administracja ma ponadto uważać, że Ukraińcy mogą "zmienić dynamikę na polu walki" bez tych pocisków