Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 279

Decyzję o odwołaniu zaplanowanych na 29 listopada - 6 grudnia w Kairze rozmów  Dwustronnej Komisji Konsultacyjnej ds. Rosyjsko-Amerykańskiego Układu START (Strategic Arms Reduction Treaty) Rosja ogłosiła w poniedziałek. Wówczas powodu nie podano, strona rosyjska stwierdziła jedynie, że wkrótce zaproponuje Stanom Zjednoczonym nowe terminy.

Czytaj więcej

Rosja jednostronnie przekłada rozmowy z USA o redukcji zbrojeń

Dziś decyzję Moskwy uzasadnił wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow. Stwierdził, że Waszyngton nie dostrzegał wysyłanych przez Rosję sygnałów.

- Mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której nasi amerykańscy koledzy w wielu dziedzinach wykazywali nie tylko niechęć do dostrzegania naszych sygnałów, uwzględniania naszych priorytetów, ale działali w przeciwnym kierunku - mówił Riabkow.

Dodał, że obie strony nie dogadywały się także w sprawie programu prac komisji dwustronnej, i choć nie stało się to kluczowym elementem, kryje się za nim "wielkie znaczenie polityczne".

Dyplomata powiedział, że decyzję o odwołaniu komisji podjęła Moskwa na szczeblu politycznym. - Sytuacja rozwinęła się w taki sposób, że nie mieliśmy innego wyjścia, decyzja została podjęta na szczeblu politycznym – dodał Riabkow.

Zdaniem strony rosyjskiej Amerykanie są zainteresowani wyłącznie przywróceniem kontroli w rosyjskich obiektach jądrowych, tymczasem dla Rosji priorytetem maja być "inne kwestie".

Riabkow powiedział, że po jakimś czasie Moskwa zaproponuje Waszyngtonowi nowe terminy posiedzeń komisji START, ale nie nastąpi to od razu.

Według niego spotkanie komisji konsultacyjnej Rosji i Stanów Zjednoczonych raczej nie odbędzie się przed końcem roku.  - Po tym, co się stało, nastąpi jakaś przerwa. Teraz za wcześnie mówić o tym, jak i kiedy złożymy te nowe propozycje i na jakim okresie ostatecznie się skupimy - mówił rosyjski polityk.

Wiceminister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej zaznaczył, że Moskwa nie prowadzi dialogu z Waszyngtonem w trybie stawiania warunków wstępnych do spotkania komisji.  - Oczywiście chcielibyśmy uzgodnić wykonalny program na nadchodzącą sesję – wyważony, odpowiadający interesom obu stron – dodał Riabkow.

Stwierdził też, że dialog jest możliwy wyłącznie na zasadzie równowagi interesów, poszukiwania wspólnych mianowników, nie może tu być mowy o jednostronnym narzucaniu czegokolwiek.

- Jeśli Amerykanie to zrozumieją, będą tak działać, to są szanse. Jeśli nie , wtedy ten dialog nie będzie miał perspektyw, nawet jeśli zostanie wznowiony – dodał Riabkow.