Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski wylicza, że koszt jednego ataku rakietowego ora...
Jednym z globalnych skutków wojny Rosji z Ukrainą są niedobory żywności i kryzys kosztów utrzymania w wielu krajach, a umowa wynegocjowana przez ONZ i Turcję 22 lipca zapewniła bezpieczne przejście dla statków przewożących zboże i inne produkty rolne.
Rosja wycofała się z tego porozumienia w weekend, mówiąc, że nie może zagwarantować bezpieczeństwa statkom cywilnym z powodu ataku na jej flotę na Morzu Czarnym.
Zełenski powiedział we wtorek wieczorem, że statki nadal wyprowadzają z ukraińskich portów ładunki dzięki pracy Turcji i ONZ. - Niezawodna i długoterminowa obrona jest potrzebna dla korytarza zbożowego - przekonywał prezydent Ukrainy.
-Rosja musi być wyraźnie uświadomiona, że otrzyma twardą odpowiedź ze strony świata na wszelkie kroki zmierzające do zakłócenia naszego eksportu żywności - powiedział.
Porozumienie w sprawie zbóż miało na celu pomoc w zapobieganiu głodu w biedniejszych krajach poprzez dostarczenie większej ilości pszenicy, oleju słonecznikowego i nawozów na światowe rynki oraz złagodzenie dramatycznego wzrostu cen.
Koordynator ONZ ds. eksportu zboża i nawozów w ramach porozumienia przekazał we wtorek na Twitterze, że spodziewa się, iż załadowane statki opuszczą ukraińskie porty w czwartek. Minister infrastruktury Ukrainy Ołeksandr Kubrakow powiedział, że oczekuje się, iż w czwartek przez korytarz przepłynie osiem statków.
Po rozmowie ze swoim rosyjskim odpowiednikiem dwa razy w ciągu kilku dni, turecki minister obrony Hulusi Akar wyraził nadzieję, że porozumienie będzie kontynuowane, dodając, że oczekuje odpowiedzi od Rosji "dziś i jutro".