Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski wzywa do uznania Rosji za państwo-terrorystę.
Do ataku na Kijów doszło dwa dni po pożarze Mostu Krymskiego, który - jak oświadczył prezydent Rosji, Władimir Putin - był "atakiem terrorystycznym" przeprowadzonym przez Ukrainę.
Były prezydent Rosji, Dmitrij Miedwiediew, w związku z atakiem na Most Krymski zapowiadał "bezpośrednie zniszczenie terrorystów", a jako sprawców ataku również wskazywał Ukraińców.
Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Rosjanie chcą unicestwić i wymazać z powierzchni ziemi Ukraińców
W poniedziałek rano rakiety spadły na rejon szewczenkowski w centrum Kijowa. W sieci pojawiły się liczne zdjęcia i nagrania z centrum ukraińskiej stolicy, w tym m.in. z placu zabaw, na który miała spaść rosyjska rakieta.
Moment jednej z eksplozji, w trakcie relacji na żywo, uchwyciło BBC.
Białoruska telewizja NEXTA, na swoim profilu na Twitterze, zamieszcza nagranie młodej mieszkanki Kijowa, która nagrywa relację po pierwszych eksplozjach. W pewnym momencie na nagraniu widać błysk, a dziewczynę uderza podmuch fali uderzeniowej będącej następstwem uderzenia kolejnej rakiety. Oszołomiona dziewczyna łapie się za głowę i zaczyna biec. W tym momencie nagranie się urywa.
Mer miasta, Witalij Kliczko napisał na swoim kanale w serwisie Telegram, że miasto zaatakowali "rosyjscy terroryści".
Z kolei prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Rosjanie "chcą unicestwić i wymazać z powierzchni ziemi Ukraińców i zabijają ludzi zmierzających do pracy w Dnieprze i Kijowie".