Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 203

- Mówimy o konkretnym dokumencie i nikt nie ukrywa, że myślą o tym dokumencie do czasu, gdy Ukraina dołączy do NATO. Tak jest, odniesienie do członkostwa w NATO pozostaje. A więc główne zagrożenie dla naszego kraju pozostaje. I nawet (projekt dokumentu - red.) zawiera jeden z głównych powodów, który sprawił, że konieczne było przeprowadzenie specjalnej operacji wojskowej - powiedział Pieskow odpowiadając na pytania dziennikarzy. 

- Ten dokument po raz kolejny podkreśla, jak istotna i pilna jest specjalna operacja wojskowa, która ma zapewnić nasze bezpieczeństwo i ochronę naszych interesów narodowych - dodał rzecznik Kremla.

Czytaj więcej

Think tank z USA: Kreml po raz pierwszy przyznaje się do porażki na Ukrainie

Pieskow był też pytany czy możliwe są negocjacje na temat treści zaprezentowanego przez Kijów dokumentu w związku z tym, że sprawa gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy pojawiała się wcześniej w czasie negocjacji w Stambule.

- Tak, gwarancje bezpieczeństwa tam się pojawiły, chociaż w całkowicie innym tekście. Który, nawiasem mówiąc, był parafowany. Ale, jak wiecie, ukraińska strona odmówiła podpisu pod tym dokumentem i sprawa jest już zakończona - dodał.

Nikt nie może dać Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa lepszych, niż kierownictwo tego państwa

Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla

Rzecznik Kremla został zapytany co zrobi Rosja, jeśli projekt ws. gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy zostanie podpisany w obecnej formie.

- Negatywnie. Przy obecnym status quo, w obecnej sytuacji, niemal nikt nie może dać Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa lepszych, niż kierownictwo tego państwa. Tylko kierownictwo tego państwa może podjąć działania, które wyeliminują zagrożenie dla bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Wiedzą doskonale jakie to powinny być działania - stwierdził Pieskow.

Kancelaria Wołodymyra Zełenskiego przedstawiła we wtorek projekt dokumentu ws. gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Gwarantami bezpieczeństwa tego kraju miałyby zostać państwa UE, USA, Wielka Brytania, Australia i Turcja. Dodatkowo pakiet gwarancji mógłby obejmować regionalne porozumienia krajów basenu Morza Czarnego - z Turcją, Rumunią i Bułgarią.