W ekskluzywnym wywiadzie dla NBC News, który zostanie opublikowany w środę rano, Obama nazywa prezydenta Rosji "lekkomyślnym przywódcą", który zawsze był bezwzględny nie tylko wobec własnego narodu, ale też wobec innych.
Obama stwierdził, że Putin od zawsze jest pochłonięty "pokręconym, wypaczonym poczuciem krzywdy i etnicznego nacjonalizmu.
Ocenił także, że obecna akcja militarna w Ukrainie reprezentuje nowe podejście Putina, które niekoniecznie musiało mieć miejsce wcześniej.
Czytaj więcej
Rosja nie ma zamiaru odgradzać się od reszty świata i jest gotowa współpracować ze wszystkimi partnerami, którzy sobie tego życzą - oświadczył Wład...
- To, co widzieliśmy podczas inwazji na Ukrainę, to rodzaj lekkomyślności, której być może nie spodziewaliśmy się osiem, dziesięć lat temu, ale niebezpieczeństwo zawsze istniało – powiedział Obama.
Były prezydent, pytany, czy zastanawia się, czy podjął właściwe decyzje w 2014 roku, po inwazji Krymu przez Rosję, stwierdził, że okoliczności obydwu tych wydarzeń są inne.
- Okoliczności są różne, ale myślę, że to, co obserwujemy, przypomina nam, dlaczego tak ważne jest, abyśmy nie brali własnej demokracji za pewnik. Dlaczego tak ważne jest, abyśmy stanęli po stronie i sprzymierzali się z tymi, którzy wierzą w wolność i niezależność. Myślę, że obecna administracja robi to, co powinna – powiedział Obama.