- Rosjanie wprowadzili na nasze terytorium niemal cały sprzęt, których zgromadził w celu inwazji na Ukrainę - mówił ukraiński prezydent.

- Oni mają rozkazy atakować, zabijać, niszczyć. A my mamy obronić się, zwyciężyć. I na odnowionej ziemi wroga nie będzie - zapowiedział Zełenski.

- Ukraińcy i Ukrainki. Wszystko jest w naszych rękach. Daliśmy radę. Natchnęliśmy świat naszym zdecydowaniem. Nie ma takiego kawałka ziemi, gdzie nie słyszano o bohaterstwie z jakim naród ukraiński broni naszej pięknej ziemi - mówił.

- Wróg może zniszczyć mury, nasze budynki, ściany naszych szkół, nasze cerkwie, ale nigdy nie dosięgnie naszej duszy, serca, umysłu. Nasza armia, nasza obrona terytorialna dała radę uzupełnić arsenał dzięki ogromnej ilości sprzętu zdobytego na polu bitwy - przekonywał Zełenski.

- Będziemy bić wroga jego własną bronią - dodał.

Wróg może zniszczyć mury, nasze budynki, ściany naszych szkół, nasze cerkwie, ale nigdy nie dosięgnie naszej duszy

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy

- Coraz więcej żołnierzy i dowódców przeciwnika zaczyna zadawać sobie pytanie: po co ich wysłano na tą obcą ziemię? Na tę wojnę. A my mamy tylko jedną odpowiedź: Na śmierć. Rosyjscy żołnierze, macie szansę przeżyć. My będziemy walczyć dopóki nie odbijemy naszej ziemi. Jeszcze możecie się uratować, jeśli po prostu odejdziecie. Nie wierzcie swoim dowódcom: nic na was tu nie czeka poza niewolą i poza śmiercią - mówił Zełenski.

- Trzeba kończyć tę wojnę. Wrócić do pokoju. Odejdźcie z naszych domów. Odejdźcie do siebie - zaapelował prezydent Ukrainy.

Zełenski po raz kolejny stwierdził też, że jeśli Zachód nie zamknie nieba nad Ukrainą, wówczas będzie współodpowiedzialny za katastrofę humanitarną w tym kraju.

Czytaj więcej

Prezydencki minister: Jak dostarczyć samoloty MiG-29 Ukrainie i nie wciągnąć NATO do wojny?

- Jesteśmy wdzięczni Polsce za gotowość do przekazania Ukrainie samolotów bojowych. Słyszeliśmy, że oficjalna decyzja już jest, ale teraz chcemy zobaczyć co dalej. Słyszymy, że mają trafić do bazy w Niemczech (chodzi o bazę Ramstein - red.). A teraz mówią, że decyzja Polski jest nieuzasadniona. Słyszymy to w Waszyngtonie. Zdecydujcie jak najszybciej, nie przerzucajcie piłeczki. Wyślijcie nam samoloty - mówił następnie.