48 godzin od rozpoczęcia uderzenia, Kreml nie zdołał zająć ani jednego znaczącego miasta - wskazuje Pentagon. Szczególnie znacząca jest porażka Rosjan pod Charkowem, drugim co wielkości miastem kraju oddalonym ledwie o 30 km od rosyjskiej granicy. Choć metropolia w przeważającej mierze jest zamieszkała przez ludność rosyjskojęzyczną, okazała się póki co przeszkodą nie do zdobycia dla wojsk Rosji. Ale Kreml nie zdołał też przejąć innych ośrodków, które miały paść w pierwszej fazie konfliktu jak Mariupol, Chersoń czy Czernihów.