Nawet więcej: z mojego prywatnego, z konieczności subiektywnego, badania wynika, że znaczna część elit zostaje w ukraińskiej stolicy. Z prezydentem na czele. - Wołodymyr Zełenski też siedzi w Kijowie, chociaż zagrożenie ataku pojawiło się już w obwodzie kijowskim, latają helikoptery - mówiła dziś po południu„Rzeczpospolitej” Kristina Berdynskych, znana kijowska dziennikarka z tygodnika „NW”. Jak podkreśliła Zełenski jest bardzo aktywny, podtrzymuje naród na duchu, w czwartek kilka razy występował z przesłaniem.