Rosjanie od czwartkowego świtu prowadzą ostrzał ukraińskiego terytorium z lądu i powietrza.

Przed godz. 11 biuro prezydenta Ukrainy poinformowało, że zginęło ponad 40 ukraińskich żołnierzy, a kilkudziesięciu zostało rannych. Podano też informację o ok. 10 cywilnych ofiarach śmiertelnych rosyjskiej inwazji - jest wśród nich 17-latek zabity w obwodzie chersońskim. W Odessie, jednym z największych miast Ukrainy nad Morzem Czarnym, w wyniku rosyjskiego ataku na jednostkę wojskową zginęło 22 osób, co najmniej sześć osób zostało rannych.

W wyniku rosyjskiego ostrzału miejscowości Browary pod Kijowem zginęło sześciu ludzi, a kilkunastu zostało rannych. Ukraińska straż graniczna poinformowała, że na południu kraju w pobliżu Chersonia zginęło jej trzech funkcjonariuszy, a wielu innych zostało rannych.

Czytaj więcej

Były MSZ Ukrainy: Jeżeli jesteście przyjaciółmi, użyjcie samolotów, by powstrzymać Putina

W Mariupolu w obwodzie donieckim zginęła jedna osoba, dwie zostały ranne – wynika z danych przekazanych przez przedstawiciela ukraińskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Pojawiły się też doniesienia o ostrzelaniu przez Rosjan szpitala w Wuhłedarze w obwodzie donieckim i śmierci czterech osób. Wśród rannych znalazło się sześciu lekarzy.

Jeśli chodzi o rosyjskie straty, armia ukraińska podawała przed południem, że w walkach na wschodzie kraju zginęło ok. 50 rosyjskich żołnierzy i zostały zniszczone cztery czołgi. Rosja zaprzeczyła informacjom o stracie pojazdów - informuje Onet.