Reklama

Michał Szułdrzyński: PiS strzela sobie w stopę, w dodatku na raty

Machiavelli w „Księciu” uczył, że to, co wzburza obywateli, musi zostać przeprowadzone szybko, celebrować zaś można to, co ludziom miłe.
Michał Szułdrzyński: PiS strzela sobie w stopę, w dodatku na raty

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

PiS postanowił jednak tych starych rad nie słuchać. Oburzającej nawet dla własnych wyborców sprawy nagród dla ministrów nie tylko nie przeciął, ale wręcz zamienił ją w wieloodcinkowy serial. To strzał w stopę, w dodatku rozłożony na raty.

Gdy już wydawało się, że do PiS dotarło, jakie szkody wizerunkowe wyrządziła mu kwestia nagród, sami ministrowie postanowili sprawę obywatelom przypomnieć. I broniąc swej czci oraz dobrego imienia, pogrążyli całą partię. Premier Beata Szydło w czwartek w Sejmie stwierdziła, że nie wstydzi się nagradzania ministrów, bo ciężko pracowali. Sęk w tym, że nie wahała się też przyznać nagrody sobie samej. Beata Kempa stwierdziła, że nagrody ministrom po prostu się należały, bo ciężko pracowali, a nie chodzili na obiady do Sowy. Problem polega na tym, że miliony Polaków ciężko pracują, a jakoś nikt nie chce ich dodatkowo nagradzać... Również minister energii stwierdził, że na nagrodę zasłużył, bo przecież twardo negocjował z Brukselą.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama