Reklama

Szyfranci amatorzy w ławach sejmowych

Kilkanaście miesięcy temu odzywa się do mnie człowiek z obozu władzy. Odbieram telefon i pytam, co słychać. W odpowiedzi słyszę pytanie: – Jakiego używasz komunikatora? OK. To zadzwoń do mnie zaraz na WhatsAppie.
Szyfranci amatorzy w ławach sejmowych

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Gdy oddzwoniłem, opowiedział mi smaczną anegdotkę dotyczącą aktualnych wydarzeń politycznych. Zapytałem, dlaczego nie chciał rozmawiać za pomocą zwykłego połączenia głosowego. – Zwariowałeś? Przecież oni wszystkiego słuchają.

Przez pewien czas myślałem, że to obsesja jednego człowieka, ale z czasem dowiedziałem się, że wiele ważnych postaci naszego życia publicznego wykazuje słabość do komunikatorów. Jeden z nich to ulubiony sposób porozumiewania się rozmaitych frakcji w rządzie, a za pomocą specjalnie utworzonych grup kontaktują się różne środowiska VIP-ów, łącznie z premierem. Niektórzy wręcz żartowali, że hierarchię w rządzie wyznacza to, w której z grup na WhatsAppie ktoś się znajduje.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama