Reklama

Haszczyński: Bałkańska nuta. Optymistyczna

NATO jest większe, ma 30 członków. Nie można w czasach epidemii przeoczyć tego pozytywnego wydarzenia. Pokazującego, że Zachód się rozwija i jest atrakcyjny.
Budynek MInisterstwa Spraw Zagranicznych Macedonii Północnej w kolorach NATO

Budynek MInisterstwa Spraw Zagranicznych Macedonii Północnej w kolorach NATO

Foto: AFP

Wczoraj do NATO, najważniejszego - wciąż w to wierzymy, a nawet się w wierze chcemy umocnić - sojuszu wojskowego świata, wstąpiła Macedonia Północna. Jako trzydzieste państwo. Niech chociaż ładny okrągły numer zrekompensuje małemu bałkańskiemu krajowi trudy, które towarzyszyły jego drodze do sojuszu północnoatlantyckiego.

 Gdyby nie sprzeciw Greków wobec nazwy (tej już nieaktualnej, bez dodatków) ich sąsiada z północy, to Macedończycy od dekady byliby już w NATO i od jakiegoś czasu prowadziliby negocjacje o przystąpieniu do Unii Europejskiej.


A wejście do instytucji zachodnich to jest cel właściwie wszystkich Macedończyków, przynajmniej to głoszą najważniejsze partie, niezależnie od tego, jaki był ich stosunek do nazwy. Nacjonaliści nie chcieli rezygnować z tej krótkiej, budzącej sprzeciw Grecji: czyli po prostu „Macedonia”.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama