Reklama

Precyzyjny Kamiński, dociekliwy Arłukowicz

Mariusz Kamiński podczas przesłuchania przed komisją hazardową wypadł wiarygodnie. Jego zeznania były spójne i logiczne. Posłowie Platformy, którzy chcieli zamienić posiedzenie komisji w sąd nad szefem CBA, oskarżając go o próbę zastawienia pułapki na premiera, niewiele zwojowali.

Kamiński precyzyjnie zrekonstruował najbardziej prawdopodobną wersję przecieku – od rozmowy, którą odbył w Kancelarii Premiera, po spotkanie uczestników afery w kawiarni Pędzący Królik. Zwrócił uwagę na odpowiedzialność byłego szefa MSW Grzegorza Schetyny, który według Kamińskiego znacznie wcześniej musiał być świadom, że na rząd Tuska usiłuje wpłynąć lobby hazardowe.

Były szef CBA zadał też ważne pytanie, na które powinna paść odpowiedź: Czy nowe kierownictwo jego dawnej służby nadal bada polityczne powiązania Ryszarda Sobiesiaka?

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama