Niebieski, biały, czerwony i znowu niebieski: w kolejnych dniach spotkania w Brukseli kanclerz nosiła żakiety w kolorach Francji. Sygnał, z kim gra dziś Berlin. Dotąd tak nie było. W czasie kryzysu finansowego sprzed dziesięciu lat, wbrew Paryżowi, Merkel stała się dla Greków, Portugalczyków czy Hiszpanów ucieleśnieniem brutalnej polityki oszczędności, która pozbawiła pracy miliony. Jednak kilka miesięcy temu zmieniła kurs. Razem z Emmanuelem Macronem zaproponowała uruchomienie 500 mld euro darowizn w ramach nowego funduszu odbudowy, z czego jedną piątą sfinansują Niemcy.