Reklama

Ukraina powinna przeciąć pępowinę łączącą ją z Rosją

Zachód konsekwentnie straszy Putina sankcjami, ale – powiedzmy sobie szczerze – nie one są dziś najważniejsze.

Publikacja: 19.03.2014 20:30

Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa/ Rafał Guz

W kwestii ukraińskiej dziś naprawdę priorytetowa jest zdecydowana polityka reform i konsolidacja państwa ukraińskiego. Kijów jest pod presją z wielu stron. Na Krymie przy przejmowaniu przez Rosjan ukraińskich garnizonów może dojść do rozlewu krwi. We wschodnich obwodach kraju może się wzmocnić aktywność separatystów.

Moskwa nie powstrzyma zapewne machiny propagandowej, która usiłuje dowodzić na potrzeby swoich obywateli, ale i świata, że: „Ukraina to państwo upadłe, a w Kijowie nie ma z kim rozmawiać". Niewątpliwie należy oczekiwać wzmacniania presji Kremla na gospodarkę ukraińską. Szybko może dojść do szantażu energetycznego.

To tylko niektóre z najistotniejszych zagrożeń, które wiszą nad Kijowem. Dlatego fundamentalne dla Ukrainy jest dziś wzmocnienie władzy ?i koncentracja na reformach. Chodzi między innymi o szybkie zmiany w aparacie bezpieczeństwa, reorganizację wymiaru sprawiedliwości i wzmocnienie administracji państwa. Nie można pozwolić na chaos, zwłaszcza we wschodnich, podatnych na rosyjską demagogię, obwodach państwa.

Będą one zresztą nie tylko obszarem agresywnej demagogii. Można się zapewne spodziewać prób destabilizacji podejmowanych przez sojuszników Kremla. Warunkiem przetrwania są również błyskawiczne reformy gospodarcze.

To, że można je przeprowadzić w stanie głębokiego załamania gospodarki, udowodniła w Polsce ekipa Mieczysława Rakowskiego jesienią 1988 roku. Konsekwentna deregulacja, oszczędności w sferze publicznej, urealnienie cen nośników energii czy cięcia socjalne – wszystko to może być łatwiejsze do przyjęcia przez Ukraińców dziś, kiedy państwo jest zagrożone.

Reklama
Reklama

I dwie sprawy na koniec. Po pierwsze – szybka konsolidacja i wzmocnienie władzy jest możliwe pod warunkiem odrzucenia wątpliwości co do jej demokratycznej legitymacji ?i przy pełnej współpracy wszystkich sił Majdanu. ?Dotyczy to także radykałów, którzy mogą szybko zacząć kontestować rząd Arsenija Jaceniuka.

I sprawa druga, najpilniejsza: stosunki z Rosją po aneksji Krymu. Czy powinno dojść do zerwania stosunków dyplomatycznych? Czy może Kijów powinien się uzbroić w cierpliwość i spokojnie reagować na działania Kremla?

Na razie nie widać w ruchach Jaceniuka determinacji. Zdaje się być wobec Moskwy pojednawczy, wycofując się rakiem z deklaracji o potrzebie wejścia do NATO i zapewniając o decentralizacji państwa. Kolejne tygodnie pokażą, czy to skuteczna polityka, czy aby nie dowód braku odwagi rządzących państwem, którego siły witalne są przez Moskwę ciągle podważane. Bo może lepsze byłoby dla Ukrainy szybkie przecięcie moskiewskiej pępowiny.

Komentarze
Michał Szułdrzyński: Kaczyński ma plan na powrót do władzy. Problem w tym, że PiS może się rozpaść
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Czy Karol Nawrocki zmusi nas do zmiany konstytucji?
Komentarze
Łukaszenko upokorzony przez Trumpa. Wcześniej uległ Putinowi?
Komentarze
Jerzy Haszczyński: Rada Pokoju Trumpa na razie skupiona na niekontrowersyjnym celu, na Strefie Gazy
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama