Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Michał Szułdrzyński
Chodzi o sytuację z tokijskiego parlamentu, gdy prezydent wszedł na miejsce sprawozdawcy i do fotografującego go gen. Stanisława Kozieja wołał: „Chodź, szogunie".
Sprawa już przycichła, gdy w środę MSZ opublikowało specjalne oświadczenie w „związku ze spekulacjami medialnymi o wizycie prezydenta RP w Japonii". Resort tłumaczy, że „wizyta przebiegała w całkowitej zgodzie z zasadami protokołu dyplomatycznego", z czego miałoby wynikać, że wpadka nie była wpadką.
Mało tego, w czwartek na specjalnie zwołanej konferencji prasowej do tematu wróciła rzeczniczka prezydenta Joanna Trzaska-Wieczorek. – W rzeczywistości za mównicą znajduje się specjalny podest, na który wszedł pan prezydent. Służy on do robienia okolicznościowych fotografii delegacji zagranicznych przebywających z wizytą w parlamencie Japonii – mówiła z całkiem poważną miną.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: