Reklama

Wybierajmy zgodnie z sumieniem

To nie była dobra kampania. Zabrakło w niej poważnej i merytorycznej dyskusji o wizji prezydentury i roli prezydenta. W zamian otrzymaliśmy chaotyczną, krzykliwą i często niesprawiedliwą krytykę polskiego państwa.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa

Na dodatek kilka politycznych zaklęć, które rzekomo mają nieść z sobą receptę na uzdrowienie struktur państwa i polityki.

Nie, Polski nie da się odmienić jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki dzięki wprowadzeniu jednoosobowych okręgów wyborczych, obowiązkowych referendów z poparciem miliona obywateli czy powszechnego dostępu do broni. Naprawa państwa wymaga nie tylko palety błyskotliwych pomysłów, ale przede wszystkim zakorzenionej w polskim parlamentaryzmie rozumnej, politycznej siły. To nie prezydent może zmienić Polskę, tylko nasz wspólny, obywatelski wysiłek.

Prezydent bez wątpienia powinien wziąć w nim udział, może nawet stanąć na czele. Mamy prawo się tego domagać, mieć wobec niego takie oczekiwania. Zawsze jednak z pełną świadomością jego konstytucyjnych uprawnień. Dziś, skrępowany obowiązującymi przepisami może w najlepszym wypadku, stosować w rozsądnym wymiarze weto i podejmować inicjatywy ustawodawcze.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama