Reklama

Komu mają wierzyć Polacy

Głównym celem, jaki stawiał sobie PiS, organizując trzydniową konwencję programową, było pokazanie, że partia nie da się zaskoczyć ewentualnym zwycięstwem w wyborach.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa

I ten cel w dużej mierze udało się osiągnąć. Współpracujący z prawicą eksperci przedstawili sporo pomysłów. A jednak PiS wciąż ma dwa duże problemy – z wiarygodnością i wypłacalnością.

Jak bardzo wiarygodne są zapowiedzi PiS, że po wyborach zajmie się gospodarką czy reformami, o których tyle mówiono w Katowicach, a nie rozpocznie swych rządów od polowania na „zdrajców" czy winnych katastrofy smoleńskiej? PiS i jego sympatycy oburzają się, gdy się im to przypomina, ale radykalizm partii Jarosława Kaczyńskiego z ostatnich lat kładzie się cieniem na wszystkich dzisiejszych obietnicach. Dlaczego opinia publiczna ma uwierzyć, że PiS nie idzie do centrum tylko na czas kampanii wyborczej?

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama