Reklama

Jędrzej Bielecki: Donald Trump przestępcą. Czy Ameryka chce być jeszcze państwem prawa?

Wyrok na miliardera oznacza, że w listopadzie Stany Zjednoczone staną przed egzystencjalnym wyborem. Z Joe Bidenem nadal będą demokracją, z Donaldem Trumpem demokracja stanie pod znakiem zapytania.
Donald Trump

Donald Trump

Foto: PAP/EPA

– To był sfałszowany, żenujący proces. Jestem całkowicie niewinnym człowiekiem. Prawdziwy wyrok zapadnie 5 listopada – powiedział Donald Trump po wyjściu w czwartek z sądu na Manhattanie. Chwilę wcześniej ława przysięgłych uznała go za winnego wszystkich 34 zarzutów związanych z fałszowaniem rachunków w czasie kampanii wyborczej w 2016 roku. 

Trump mógł zareagować inaczej. Powiedzieć, że uznaje wyrok amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości, nawet jeśli uważa, że nie dyskwalifikuje go to z udziału w wyborach. Zdecydował się jednak na postawienie pod znakiem zapytania wiarygodności całego systemu rządów prawa w USA. To ma fundamentalne znaczenie.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama