Reklama

Bogusław Chrabota: Polowanie na czarownice już się zaczęło

Jarosław Kaczyński nazywając dziennikarza TVN „przedstawicielem Kremla” jako pierwszy skompromitował popieraną przez siebie ustawę o Komisji do spraw badania rosyjskich wpływów.
Bogusław Chrabota: Polowanie na czarownice już się zaczęło

Foto: PAP/Tomasz Waszczuk

Bo czymże innym jest publiczne wskazanie, że dziennikarz krytycznej dla prawicy stacji jest „przedstawicielem Kremla”, jeśli nie donosem, kierowanym, nawet jeśli nie do tej (ta bada rosyjskie „wpływy” do roku 2022), to do jakiejś przyszłej komisji.

Kaczyński w swojej wypowiedzi nie owija w bawełnę, nie sugeruje, że dziennikarz jest pod jakimś „wpływem”, tylko wali wprost, że to przedstawiciel władzy Putina. Zostawiając na boku kwestię czysto ludzkiej godności dziennikarza, czy jakiegoś szacunku dla uprawianego przez niego zawodu, stwierdzenie najważniejszego polityka w kraju, że ktoś jest „przedstawicielem” obcego i wrogiego Polsce mocarstwa to nic innego, jak wskazanie jak i kogo ścigać. Do niedawna trudno było podjąć to dzieło bez odpowiednich kroków prokuratury, czy procedury sądowej.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama