Reklama

Michał Szułdrzyński: Dlaczego warto bronić Marcina Matczaka

W krytyce, która spotkała profesora prawa, jest sporo żalu, że taki fajny antypisowski Matczak zawiódł, wyszła z niego jakaś konserwa, jakiś katol. Manuela Gretkowska kazała mu nawet wyp...
Marcin Matczak

Marcin Matczak

Foto: rp.pl

Profesor Marcin Matczak wywołał dwie burze z rzędu. W Wigilię opublikował w „Gazecie Wyborczej” tekst, w którym tłumaczył religijny sens świętowania Bożego Narodzenia, przekonując, że ateistyczne święta „to samooszukiwanie się człowieka zagubionego w sekularnym do cna świecie” – obficie cytując wydaną przez Krytykę Polityczną książkę Byung-Chul Hana. Z kolei w środę uderzył jeszcze mocniej, publikując odpowiedź krytykom i tytułując ją: „Przytulicie znajomego, który wyzna, że jest gejem, ale znajomemu, który powie, że wierzy w Boga, każecie wyp... z domu”.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama