Rozmowy, które mogły prowadzić do jakiegoś rozwiązania pokojowego prowadzone były jeszcze w marcu w Stambule. Ale Kijów przerwał je, gdy okupanci wycofali się spod stolicy i Ukraińcy odkryli zbrodnie w Buczy, Irpieniu, Borodiance i wielu innych miejscach.
Obecnie ukraińskie władze nic nie odpowiedziały rosyjskiemu przywódcy. Z punktu widzenia Kijowa nie może teraz być mowy o zawieszeniu broni i przerwaniu ognia, dopóki okupanci znajdują się na Ukrainie. Tym bardziej, że do wcześniejszych miejsc zbrodni Rosjanie dopisali kolejne.