Reklama

Michał Szułdrzyński: Bąkiewicz na rocznicy powstania, czyli między flagą tęczową a brunatną

Czy żarty Jarosława Kaczyńskiego z osób transpłciowych mają coś wspólnego z marszem narodowców, który przeszedł ulicami Warszawy 1 sierpnia? Tak. I to więcej, niż by się mogło wydawać.
Michał Szułdrzyński: Bąkiewicz na rocznicy powstania, czyli między flagą tęczową a brunatną

Foto: PAP/Marcin Obara

Na pozór hasła narodowców nieco się mijają z przesłaniem rocznicy wybuchu powstania. Szli oni przez stolicę, skandując: „Precz z Unią Europejską”, a na czele marszu nieśli sztandar z przekreślonymi sierpem i młotem, swastyką, tęczową flagą oraz twarzą prezydenta Warszawy. I jeszcze podpis: „Stop totalitaryzmom”. Na koniec organizator marszu narodowców Robert Bąkiewicz wyszedł i stwierdził: „Niech nikt nam nie wmawia, że jako Polacy walczyliśmy z nazistami. Niech nikt nam nie wmawia, że walczyliśmy o tę równość rewolucyjną”.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama