Temu właśnie służy konsekwentne blokowanie eksportu ukraińskich zbóż. Usunięcie z rynku jednego z największych światowych dostawców – bo do tego dążą rosyjska Flota Czarnomorska i wojska rakietowe – doprowadzi do kryzysu żywnościowego porównywalnego z tym z lat 2007–2008. Uderzy on w najbiedniejsze kraje uzależnione od zboża z zewnątrz, dokładnie tak jak 15 lat temu, gdy braki na rynku żywności wywołały bunty i rewolty, o różnej wielkości i stopniach determinacji protestujących, w prawie 40 krajach świata. Wybuchły one wtedy nawet w państwach dość zamożnych, jak Algieria, Egipt czy Tunezja.