Nikt rozsądny – czy to zwolennik, czy przeciwnik PiS – nie ma chyba dziś wątpliwości, że od skutecznej akcji szczepienia Polaków zależy nasza przyszłość. To nie żadna przesada, bo nie umiemy inaczej przeciwdziałać niekontrolowanemu rozprzestrzenianiu się koronawirusa, niż zamykając ludzi w domach i zamrażając gospodarkę. Powinniśmy zaszczepić znaczny odsetek populacji, by wrócić do normalności.
Wielkim wyzwaniem jest jednak ogromna społeczna nieufność. Nie jest ona winą wyłącznie obecnego rządu, w pewnej mierze wynika z naszych historycznych uwarunkowań. Ale równocześnie fakt, że 44 proc. Polaków nie chce się szczepić, pokazuje, jakie są konsekwencje podważania przez Prawo i Sprawiedliwość zaufania do instytucji, tradycyjnych mediów czy autorytetów.