Reklama

Bogusław Chrabota: Lont pod beczką prochu już płonie

Polski Ład w kilku obszarach miał szansę na sukces. Ale tylko jako element zbiegu kilku czynników. Dziś już wiemy, że te czynniki razem nie zagrają.
Bogusław Chrabota: Lont pod beczką prochu już płonie

Foto: PAP/Piotr Nowak

O Polskim Ładzie w niespełna dwa tygodnie po wejściu w życie jego zasadniczych rozwiązań można powiedzieć – poza oczywistą dla wszystkich obserwacją chaosu – niewiele. Czy będzie, na co liczą w formacji rządzącej, odpowiednikiem 500+? Czy zadowoli elektorat i zagwarantuje odpowiednie poparcie dla prawicy przed przyszłorocznymi (to już raczej pewne) wyborami? To kluczowe pytania. Dziś bez odpowiedzi.

„Nad chaosem da się zapanować, regulacyjne dziury naprędce załatać, uruchomić kolejne transfery" – powtarzają liderzy PiS wciąż przekonani, że Polski Ład strategicznie da Jarosławowi Kaczyńskiemu kolejną kadencję. Tyle że z perspektywy faktów to na razie tylko pobożne życzenia. Nie ma żadnej możliwości weryfikacji, czy Polski Ład to aby nie beczka prochu, pod którą lont od dawna jest zapalony.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama