Rosja Miedwiediewa na pewno nie zrezygnuje z wykorzystywania gazu i ropy w walce o umacnianie swojej pozycji w świecie i uzależniania od siebie wielu krajów. Ale można się spodziewać, że w polityce zagranicznej nowy prezydent zacznie od w miarę łagodnego tonu.
Jak na wybór nowego prezydenta powinna zareagować Polska? Na pewno z ostrożną życzliwością, ale wyczekująco. Musimy pamiętać o wspólnych interesach Polski i naszych bliższych sąsiadów ze Wschodu oraz o konieczności budowania jednolitej europejskiej polityki wobec Moskwy. Tylko po cichu możemy liczyć na otwarcie archiwów katyńskich, na prawdziwe odcięcie się Rosji Miedwiediewa od najczarniejszych kart radzieckiej historii.