Reklama

Bogusław Chrabota: I co dalej premierze Morawiecki?

Mimo porażki w wielkich miastach PiS świętował w niedzielę wieczorem czwarte zwycięstwo wyborcze. Równie jednak ważne jak doprawione nieco łyżką dziegciu zwycięstwo było oficjalne namaszczenie Mateusza Morawieckiego na drugą osobę w partii. Czy było to wskazanie sukcesora?
Bogusław Chrabota: I co dalej premierze Morawiecki?

Foto: EP/ Marc DOSSMANN

Tego nie wiem, niemniej Jarosław Kaczyński występując na scenie obok Morawieckiego wyraźnie wskazał go jako autora sukcesu i wyróżnił. W języku polityki partyjnej oznacza to przecięcie spekulacji o możliwości awansu niechętnych premierowi koterii, spektakularną porażkę konkurentów (porażka Patryka Jakiego jest porażką Zbigniewa Ziobry) i czasową dominację ośrodka premiera.

Wybór logiczny, ale nie dla każdego – zwłaszcza ekspertów od partyjnych gierek – oczywisty. Bo zwycięstwo Morawieckiego (czytaj PiS) w wyborach było okraszone mocnym atakiem i poważnym zachwianiem pozycji premiera.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama