Reklama

Bogusław Chrabota: Liberalna demokracja. Obyśmy za nią nie zatęsknili

Czyżby liderów nowej prawicy drażnił świat, który daje im przestrzeń do wypowiedzi, tworzenia niezależnych instytucji, propagowania oryginalnych poglądów?
MAGA to nasycony populistycznymi hasłami ruch. Formacja walki, izolacji, narodowego egoizmu. Gdybym

MAGA to nasycony populistycznymi hasłami ruch. Formacja walki, izolacji, narodowego egoizmu. Gdybym szukał jej politycznej definicji, musiałbym sięgnąć do „Społeczeństwa otwartego i jego wrogów” Karla Poppera. Trumpowskie MAGA to konsekwentne i niemal doskonałe zaprzeczenie idei owego „społeczeństwa otwartego” z jego atutami i słabościami.

Foto: REUTERS/Kevin Lamarque

Liberałowie tracą hegemoniczny wpływ w III RP, a nowy porządek buduje prawica. (…) Świat, w którym nie tylko sprawowali stabilne rządy, ale także zajmowali hegemoniczną pozycję w kulturze i społeczeństwie, bezpowrotnie minął” – pisze z błyskiem triumfu w oczach członek zarządu Klubu Jagiellońskiego Konstanty Pilawa („Liberalna katedra upada”, „Plus Minus”, 11-12 października 2025). „Stare elity słabną, a społeczeństwo powszechnie straciło do nich zaufanie. Na naszych oczach konstytuuje się nowy ład. Duchowa konstytucja III RP stopniowo przestaje istnieć. Można zapytać: co tak naprawdę się kończy? Wydaje się, że upadają kolejne szańce liberalnego systemu…”.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama