Reklama

Piotr Semka: Jak Kaczyński stał się eurosceptykiem

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ta stara prawda przypomina się, gdy słyszymy o nowej inicjatywie Jarosława Kaczyńskiego. Lider PiS proponuje, by ustawa zobowiązująca prezydenta RP do przyjęcia traktatu lizbońskiego zawierała dodatkową preambułę podkreślającą nadrzędność polskiej konstytucji nad ustawodawstwem unijnym.

Niedawno Jarosław Kaczyński zachwalał traktat jako ogromny sukces Polski. Potem wydawało się, że doszło w tej sprawie do kompromisu między rządem Tuska a prezydentem – obóz PiS zgodził się na traktat w zamian za przyjęcie tzw. protokołu brytyjskiego (ograniczającego stosowanie u nas Karty praw podstawowych), mającego strzec Polskę przed narzucaniem jej m.in. zmian obyczajowych.

Dziś Jarosław Kaczyński jest w opozycji i z eurorealisty przeistoczył się w eurosceptyka. A wielu posłów z PiS zagroziło, że opowie się przeciw ratyfikacji.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama