O ile redaktor naczelny "GP" użył tego epitetu pod adresem naszej gazety (jej redaktora naczelnego?) nie wprost, o tyle zastępca redaktora naczelnego "GW" uczynił to, nie pozostawiając niedomówień.
Czyżby wspólne posiedzenie kolegiów redakcyjnych?
O ile redaktor naczelny "GP" użył tego epitetu pod adresem naszej gazety (jej redaktora naczelnego?) nie wprost, o tyle zastępca redaktora naczelnego "GW" uczynił to, nie pozostawiając niedomówień.
Czyżby wspólne posiedzenie kolegiów redakcyjnych?
Tytułowe zadanie nie jest trudne. Pod warunkiem, że Adam Glapiński rozumiejąc, że te środki są własnością narodu...
Karol Nawrocki wybrał na czym bardziej mu zależy - bezpieczeństwie kraju czy uległości wobec Jarosława Kaczyński...
I tak jej nie było. Ani nie było na nią szans. Nawrocki wielokrotnie wprost nazywał Donalda Tuska najgorszym pre...
Prezydenta zawiódł instynkt bezpieczeństwa i poprowadził polityczny zmysł. Głowa państwa zapowiedziała weto do u...