Stwierdziła, że litewscy Polacy występują przeciwko państwu litewskiemu. A wzorem dla nich powinni być lojalni wobec Polski polscy Litwini. Można się domyślać, że występowanie przeciw państwu litewskiemu polega na protestowaniu przeciwko niekorzystnym dla Polaków prawom. Takim jak ustawy ograniczające nauczanie w języku polskim czy zakaz stosowania podwójnych nazw w miejscowościach, gdzie Polacy stanowią większość.
Stawianie w tym kontekście polskich Litwinów za wzór jest nie na miejscu. Ich sytuacja, zapewne daleka od ideału, polepsza się. Nie mieli dwujęzycznych nazw, od niedawna je mają. Nie mieli jednostki administracyjnej, w której byliby znaczącą wspólnotą, od kilkunastu lat ją mają – powiat sejneński powstał z myślą o nich. Jest postęp, odwrotnie niż na Litwie. Tam Polacy mieli więcej szkół i dwujęzycznych tablic w czasach radzieckich. Czyli jest regres.