Wywiad z Guenterem Grassem w izraelskim dzienniku „Haaretz" wywołał szok. Chodziło o słowa pisarza : "Szaleństwo i zbrodnie nie przejawiały się tylko w Holocauście. To trwało także po zakończeniu wojny: z ośmiu mln niemieckich żołnierzy wziętych do radzieckiej niewoli przeżyły może dwa mln. W Niemczech było 14 mln uchodźców. Pół kraju spod tyranii nazistowskiej dostało się pod tyranię komunistyczną. Nie mówię tego, żeby zmniejszyć wielkość zbrodni dokonanej na Żydach, ale Holocaust nie był jedyną zbrodnią".