Pod względem politycznym to jednak idea kontrowersyjna. Może bowiem powstać wrażenie, że to polska armia chce blisko współpracować z armią rosyjską, której cele, a czasem i działania (jak choćby ponad cztery lata temu w Gruzji) są przecież sprzeczne z interesami naszego kraju. Na dodatek z tej wymiany myśli niewiele wyjdzie, nie przysłuży się to żadnym kompromisom ani uwzględnieniu przez Kreml polskich obaw i lęków. Rosjanie nie uznają nagle, że planowana tarcza antyrakietowa nie jest dla ich kraju żadnym zagrożeniem.