Czy można uwierzyć, że nie wiedział o tym także wicepremier Janusz Piechociński, choć rozmawiał w ubiegłym tygodniu z szefami obu firm? Czy istniało oficjalne stanowisko Polski w tej sprawie i komu było znane? Wreszcie: kto w naszym kraju odpowiada za politykę gospodarczą, a kto koordynuje politykę wschodnią?
Lista podstawowych dla bezpieczeństwa naszego państwa pytań staje się coraz dłuższa wraz z napływem kolejnych informacji o tym, jak wyglądało przygotowanie do podpisania ubiegłotygodniowego memorandum. Rekonstrukcja wydarzeń, dokonana przez „Rzeczpospolitą", dowodzi, że sprawa jest poważna. Organizacyjny chaos, konflikt ambicji, niesnaski w koalicji, działanie szefów kluczowych spółek na własną rękę – wszystko to zostało wykorzystane przez Rosjan, którzy mogą dziś świętować sukces.