Reklama

Znowu źle w stosunkach z Litwą. Smutny powrót do rzeczywistości

Koniec przewodnictwa Litwy w Unii Europejskiej to też koniec nadziei na poprawienie stosunków z Polską. Szkoda.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Ryszard Waniek

W poniedziałek odbyło się ostatnie w tym roku posiedzenie litewskiego Sejmu. Niestety, było też symbolicznym pożegnaniem z marzeniami o naprawie stosunków polsko-litewskich.

Przełożono na nim na bliżej nieokreśloną przyszłość omawianie jednego z projektów ustawy o mniejszościach narodowych, tak zwanego przejściowego. Inny projekt, rządowy, nawet jeszcze nie dostał się do Sejmu. I pewnie nie trafi tam zbyt szybko, bo w wielu posłach głównego ugrupowania rządzącej koalicji, Partii Socjaldemokratycznej, obudziły się nastroje narodowe. Znane już z lat poprzednich, kiedy jeden z socjaldemokratycznych liderów powiedział miejscowym Polakom, że jak im się na Litwie nie podoba, to droga do Polski jest otwarta.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama