Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Ani Waszyngton, ani Teheran nie chcą tego konfliktu. A jednak jego wybuch jest z każdym dniem coraz bardziej prawdopodobny, bo obie stolice znalazły się na kolizyjnym kursie.
Wszystko zaczęło się w 2017 r., gdy Donald Trump zapowiedział, że zawiesza na pół roku wynegocjowaną przez Obamę umowę o rozbrojeniu nuklearnym Iranu. Prezydent nie bez racji chciał gwarancji, że Teheran nie wznowi procesu wzbogacenia uranu po wygaśnięciu porozumienia, domagał się też włączenia do niej irańskiego programu rakietowego i wstrzymania przez Iran dywersyjnych działań na Bliskim Wschodzie. Trump liczył, że w osiągnięciu kompromisu pomoże UE. Pod jej naciskiem Irańczycy musieliby usiąść do negocjacji.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: