Reklama

Szkoła demokracji

Polskie miasta coraz chętniej korzystają z pomysłów na budżety partycypacyjne. To oznacza, że część pieniędzy samorządy chcą wydać tak, jak zdecydują sami obywatele.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Największą nowością jest tu jednak branie pod uwagę przez władze samorządowe zdania młodszych wyborców. W wielu miejscach do głosu dopuszczane są nawet 16-latki. Jeszcze dalej chcą iść władze stolicy. W konsultacjach będą brane pod uwagę głosy nawet dzieci młodszych – za zgodą  rodziców. Miejscy urzędnicy tłumaczą, że skoro inwestycje dotyczą wszystkich mieszkańców, wiele z nich dotyczy szczególnie osób młodych, to warto również ich spytać o zdanie.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama