Reklama

Jerzy Haszczyński: Może Egipt zrobi porządek w Libii

Prezydent As-Sisi montuje koalicję przeciwko terrorystom z tak zwanego Państwa Islamskiego, działającym w Libii.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

Jest na tyle brutalny wobec islamistów na własnym terenie, że może mu się powieść i w sąsiednim kraju. Zachód odetchnąłby z ulgą, gdyby to najważniejszy kraj arabski zajął się tym problemem.

Gdy pojawiła się przerażająca wiadomość, że terroryści z libijskiej gałęzi „Państwa Islamskiego" zorganizowali w typowym dla tej organizacji stylu egzekucję 21 Koptów, egipskich chrześcijan, od razu pomyślałem, że Abdel Fatah as-Sisi, były szef Najwyższej Rady Sił Zbrojnych i marszałek polny, im tego nie daruje. Zanim wysłał samoloty, by zbombardowały pozycje dżihadystów w Libii, skontaktowałem się z moim ulubionym politologiem prof. Saidem Sadekiem z Uniwersytetu Amerykańskiego w Kairze i zapytałem: Jak będzie wyglądał odwet?

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama