Filmowcy rozczarowani brakiem tantiem za streaming

Stowarzyszenie Filmowców polskich krytycznie ocenia wykreślenie z projektu nowelizacji prawa autorskiego przepisów wprowadzających dodatkowe wynagrodzenie dla artystów za udostępnianie ich utworów w platformach streamingowych i VOD.

Publikacja: 16.02.2024 16:09

Filmowcy rozczarowani brakiem tantiem za streaming

Foto: Adobe Stock

Jak pisaliśmy wczoraj, na stronach rządowego centrum legislacji pojawił się projekt który ma implementować dyrektywę o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym. Polska ma w tej kwestii dwa i pół roku zaległości, za co Komisja Europejska nalicza nam kary finansowe. Jednym z najgłośniej dyskutowanych rozwiązań wprowadzanych przez dyrektywę jest zapewnienie artystom „odpowiedniego i proporcjonalnego” wynagrodzenia (art. 18) za eksploracje w internecie (także w formie streamingu lub tzw. wideo na żądanie) filmów i seriali, które współtworzyli. Projekt przygotowany przez poprzednią ekipę rządzącą, zakładał rozszerzenie systemu tantiem na tę formę upowszechniania utworów. Jednak w najnowszym projekcie został on wykreślony.

Czytaj więcej

Prawa twórców i wydawców z większą ochroną w sieci. Projekt opublikowany

Dominik Skoczek, prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich — Związku Autorów i Producentów Audiowizualnych, wskazuje iż artyści są „zaskoczeni i głęboko rozczarowani” taką decyzją resortu kultury. Nie zgadzają się także z przedstawioną przez ministerstwo argumentacją. Po pierwsze wskazują, że w brew twierdzeniom MKiDN, nie jest prawdą że rozwiązania, o które zabiegają filmowcy, zostały wprowadzone tylko w nielicznych krajach Unii.

Tantiemy za streaming w innych krajach

-Nowe mechanizmy w postaci tantiem ustawowych zostały przyjęte przy okazji wdrożenia dyrektywy rzeczywiście jedynie m.in. w Belgii, Słowenii czy na Litwie. Ministerstwo Kultury nie uwzględniło jednak faktu, że państwa takie jak Francja, Hiszpania, Włochy czy Estonia od dawna takie przepisy już w swoim prawodawstwie przyjęły, a inne państwa, ze względu na brak tradycji tantiem ustawowych, wdrożyły art. 18 dyrektywy w postaci innych skutecznych mechanizmów prawnych, takich jak np. zbiorowe negocjacje prowadzone przez związki zawodowe. - wyjaśnia Dominik Skoczek.

Tantiemy to dodatkowe wynagrodzenie wypłacane (współ)twórcom jakiegoś dzieła za jego wykorzystanie — w formie procentu od ceny danego egzemplarza (np. książki) lub stałej kwoty. W polskim prawie autorskim kwestię tę reguluję art. 70 ust. 2(1), który przyznaje współtwórcom utworów audiowizualnych (filmów, seriali) dodatkowe wynagrodzenie za wyświetlanie ich dzieł w kinach, najem egzemplarzy takich utworów, ich publiczne odtwarzanie, nadawanie w telewizji lub poprzez "inne środki publicznego udostępniania” a także reprodukowania na egzemplarzach służących do użytku osobistego (np. płyt DVD z filmem który obejrzymy w domu).

Tantiemy od YouTube, ale nie od Netflixa

Lista ta jest zamknięta i nie obejmuje rozpowszechniania utworów w formie wideo na żądanie, czy też na portalach streamingowych. Co prawda niektórzy eksperci wskazywali, że można uznać je za „inne środki publicznego udostępniania utworów„ ale pogląd ten nie  był przyjmowany przez sądy. W projektowanej ustawie przesądzono, że takim publicznym udostępnianiem jest usługa świadczona przez portale takie jak YouTube, polegająca przechowywaniu i udzielaniu publicznego dostępu” do treści zamieszczanych przez użytkowników. Nie obejmie to więc platform streamingowych, które same decydują, jakie materiały udostępniają (nie są więc pośrednikiem). Co więcej, w uzasadnieniu projektu wprost wskazano że "Nie przewiduje się wprowadzania podobnych regulacji w odniesieniu do innych kategorii utworów lub przedmiotów praw pokrewnych lub też innych pól eksploatacji."

Czy portale streamingowe zapłacą tantiemy?

Drugim argumentem Ministerstwa Kultury kwestionowanym przez SFP ZAPA jest to, że w odpowiedzi na dyrektywę najwięksi dostawcy usług VOD zaczynają wprowadzać własne, systemy dodatkowego wynagradzania twórców i wykonawców w przypadkach, gdy dany film czy serial uzyska określony próg sukcesu komercyjnego.

-Wiemy dotychczas tylko o jednym takim „systemie”, zaproponowanym przez platformę Netflix, który w dodatku ma charakter jedynie pilotażowy i obejmuje wybranych twórców zaledwie kilku ekip filmowych. Oceniamy ten program jako wybiórczy i bardzo niekorzystny dla twórców. Nie spełnia on bowiem podstawowej przesłanki z dyrektywy, mającej zagwarantować wszystkim twórcom, a nie tylko pracującym przy wybranych produkcjach danego serwisu VOD, wynagrodzenie proporcjonalne do faktycznej eksploatacji ich dzieł na wszystkich polach eksploatacji. - wskazuje Dominik Skoczek.

I podkreśla, że pilotaż Netflixa oparty jest także na bardzo wyśrubowanych kryteriach. Twórca uzyska dodatkowe wynagrodzenie przy założeniu, iż co najmniej 10 milionów widzów obejrzy przynajmniej 90% całego filmu lub 90% wszystkich odcinków danego sezonu serialu.

-Nie gwarantuje zatem ani sprawiedliwego, ani godziwego wynagrodzenia wszystkim polskim filmowcom, których filmy i seriale oglądane są w serwisach streamingowych. Należy bowiem pamiętać, że większość produkcji udostępniana jest w Netflixie i innych serwisach VOD na licencji, czyli nie jest tzw. produkcją oryginalną, bo nie została wyprodukowana przez ten serwis. Z uwagi na powyższe wątpliwości, zaprezentowany 15 lutego br. projekt nowelizacji prawa autorskiego nie stanowi w naszej ocenie realizacji prawa twórcy do uzyskania odpowiedniego. - podsumowuje dyrektor SFP ZAPA.

Czytaj więcej

Dlaczego warto chronić wieloma prawami ten sam projekt

Jak pisaliśmy wczoraj, na stronach rządowego centrum legislacji pojawił się projekt który ma implementować dyrektywę o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym. Polska ma w tej kwestii dwa i pół roku zaległości, za co Komisja Europejska nalicza nam kary finansowe. Jednym z najgłośniej dyskutowanych rozwiązań wprowadzanych przez dyrektywę jest zapewnienie artystom „odpowiedniego i proporcjonalnego” wynagrodzenia (art. 18) za eksploracje w internecie (także w formie streamingu lub tzw. wideo na żądanie) filmów i seriali, które współtworzyli. Projekt przygotowany przez poprzednią ekipę rządzącą, zakładał rozszerzenie systemu tantiem na tę formę upowszechniania utworów. Jednak w najnowszym projekcie został on wykreślony.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Sądy i trybunały
Rosati: Manowska blokuje posiedzenie Trybunału Stanu
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Sądy i trybunały
Jest nowy prezes sądu w Olsztynie. W miejsce Macieja Nawackiego
Prawnicy
Prokurator Ewa Wrzosek: Nie popełniłam żadnego przestępstwa
Prawnicy
Rzecznik dyscyplinarny adwokatów przegrał w sprawie zgubionego pendrive'a