Od 1 maja obowiązują przepisy ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych stanowiące, iż dzienniki urzędowe oraz ogłoszone w nich akty prawne wydawane są oprócz wersji drukowanej także w formie elektronicznej. Chodziło o to, by każdy mógł poznać urzędową treść aktu prawnego z Internetu w dniu, w którym się on ukaże.

Rząd nie zdążył jednak przygotować odpowiednich rozwiązań technicznych. Niedawno minister spraw wewnętrznych i administracji przesunął na 1 stycznia 2009 r. wejście w życie rozporządzenia regulującego informatyczne standardy elektronicznego ogłaszania przepisów. Pierwotnie miało zacząć obowiązywać 1 lipca.

Na razie zamiast ogłaszania prawa w Internecie mamy więc tylko jego udostępnianie.

Na stronach Centrum Obsługi Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Rządowego Centrum Legislacji prezentowane są na bieżąco Dzienniki Ustaw i Monitory Polskie, z zastrzeżeniem, iż mają one charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią źródła prawa, lecz są jego elektronicznym zapisem.

Rząd nie zdążył także opracować do 1 maja projektu nowelizacji przepisów, która odsunęłaby termin wprowadzenia elektronicznej publikacji prawa, tak jak to było przy poprzednich jego przesunięciach. Powstała więc sytuacja, w której rząd nie wykonuje obowiązującej ustawy. Pod koniec maja wyjaśnień w tej sprawie domagał się od RCL rzecznik praw obywatelskich.

Przypomnijmy, że pierwszą oficjalną datą uruchomienia informatycznych publikatorów aktów prawnych był 1 stycznia 2006 r., potem ustawowo przesunięto ją na 1 lipca 2006 r., następnie na 1 maja 2008 r.

Dopiero teraz MSWiA wspólnie z RCL przygotowało projekt, który znowu go odracza, tym razem do 2010 r.

Projekt nowelizacji ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych uzasadnia to odroczenie „stopniem przygotowania administracji rządowej i samorządowej do wdrożenia tego obowiązku”. Proponuje wprowadzenie okresu przejściowego do końca grudnia 2009 r. To znaczy, że do tego czasu autentyczną treść przepisów można będzie poznawać wyłącznie z papierowych Dzienników Ustaw i Monitorów Polskich. Dzienniki urzędowe oraz zamieszczone w nich akty prawne będą zaś – według projektu – udostępniane elektronicznie wyłącznie w wersji informacyjnej: do wglądu w Internecie nieodpłatnie albo za pomocą środków komunikacji elektronicznej (e-mailem czy na płycie CD) – odpłatnie.

Projekt przewiduje również, że urzędy wydające dzienniki urzędowe będą musiały prowadzić i udostępniać ich zbiory i skorowidze w postaci elektronicznej. Urzędy wojewódzkie oraz samorządowe będą musiały udostępniać do wglądu także elektroniczne Dzienniki Ustaw.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Z obowiązku publikowania w Internecie mają być wyłączone umowy międzynarodowe. Nie będzie także elektronicznej wersji Monitora Polskiego B, w którym zamieszcza się sprawozdania finansowe przedsiębiorstw.

Projekt został przygotowany, żeby naprawić sytuację, w której nie są wykonywane przepisy zobowiązujące do ogłaszania aktów prawnych w formie elektronicznej. Chodzi też o to, by zalegalizować stan obecny, w którym Dzienniki Ustaw udostępniamy w Internecie tylko w wersji informacyjnej. Źródłem prawa są wyłącznie te drukowane. Zgodnie z projektem elektroniczne Dzienniki w wersji autentycznej mają być dostępne od 1 stycznia 2010 r. Pracujemy jednak nad tym, żeby stało się to możliwe wcześniej, bo już od początku 2009 r. Wtedy wejdzie w życie rozporządzenie precyzujące techniczne warunki informatycznej publikacji aktów prawnych. Do tego czasu będziemy się przygotowywać do wdrożenia rozwiązań technologiczno-organizacyjnych. To naprawdę duże przedsięwzięcie, zważywszy, że w formie elektronicznej mają się ukazywać także przepisy resortowe oraz samorządowe prawo miejscowe publikowane przez wojewodów. Kolejnym krokiem będzie umożliwienie każdemu wydrukowania potrzebnych mu przepisów z internetowego publikatora.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: i.walencik@rp.pl