O konieczności walki ze zjawiskiem szarej strefy, w tym o regionalnej współpracy między rządami, organami ścigania i biznesem rozmawiali uczestnicy szóstego światowego szczytu przeciwko nielegalnemu handlowi: Europa Środkowo-Wschodnia organizowanego przez The Economist. Po raz pierwszy wydarzenie odbyło się w Polsce.

Według Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju gospodarka światowa traci na nielegalnym handlu 2 bln dolarów rocznie.

"Szara strefa wciąż jest problemem, ale Polska może w wielu obszarach wyznaczać standardy walki z tym zjawiskiem. Według danych Eurostatu w 2021 zajęliśmy pierwsze miejsce w Europie pod względem zwiększanie dochodów z VAT w latach 2008-2021. Był to efekt szeregu wprowadzonych rozwiązań m.in. jednolitego pliku kontrolnego, czy mechanizmu split payment" - powiedział Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Czytaj więcej

Szara strefa tytoniowa w Polsce jest najniższa w historii

Podczas szczytu zaprezentowano raport „Nielegalny handel: skala, zakres, przepływy” przygotowany przez The Economist. Wynika z niego, że jedynie 37 proc. pokolenia Z (urodzeni w latach 1997-2003) uważa za nieakceptowalne kupowanie nielegalnych towarów. Z kolei ok. 31 proc. pokolenia Z i 26 proc. tzw. millenialsów uznaje, że konsumpcja nielegalnych towarów jest dopuszczalna w przypadku niedoboru produktów lub niekorzystnych warunków ekonomicznych.

W przypadku Polski badanie pokazuje, że mniej niż 1/5 ankietowanych uważa, że dopuszczalne jest kupno egzotycznych roślin i zwierząt na czarnym rynku.

Eksperci UN Global Compact Network Poland szacują, że całkowity udział szarej strefy w Polsce w trakcie pandemii wyniósł 18-20 proc. Podobne szacunki przedstawia Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych, według którego udział szarej strefy w tworzeniu tegorocznego PKB Polski ma wynieść 18,9 proc. (łącznie 590 mld zł).

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

"Zwalczanie nielegalnego obrotu towarami ma kluczowe znaczenie nie tylko ze względu na kwestie fiskalne, ale również dla ochrony bezpieczeństwa obszaru Polski i całej Unii Europejskiej. Pandemia COVID-19 spowodowała duży wzrost handlu e-commerce, a wojna w Ukrainie wprowadzanie różnych obostrzeń na przewóz towarów z i do państw trzecich"- powiedział Mariusz Gojny, wiceminister finansów i zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej.

"Pandemia i wojna nie osłabiły skuteczności naszego działania, ponieważ szybko wdrożyliśmy odpowiednie mechanizmy i procedury. Było to możliwe również dlatego, że w ostatnich latach znacznie wzrósł poziom informatyzacji KAS" - dodał.

Czytaj więcej

Były doradca Trumpa wzywa do zniesienia ceł na chińskie towary

W wielu europejskich krajach wyzwaniem pozostaje szara strefa wyrobów tytoniowych. We Francji i Wielkiej Brytanii jest ona na poziomie ok. 30 proc. Nieco lepiej jest w krajach bałtyckich, gdzie nielegalne papierosy stanowią ok. 20 proc. rynku.

"Wielkość szarej strefy wyrobów tytoniowych spadła w Polsce ciągu ostatnich 5 lat niemal trzykrotnie i dziś wynosi ok. 5 proc. całego rynku, co jest ogromnym sukcesem Polski. Było to możliwe dzięki wysiłkom służb państwowych, licznym działaniom regulacyjnym uszczelniającym rynek, a także racjonalnej polityce akcyzowej" - powiedział Aleksander Kryvosheyev, wiceprezydent ds. korporacyjnych w Japan Tobacco International.

Z raportu przygotowanego przez The Economist wynika również, że nielegalny handel w internecie jest łatwiejszy wraz z rozwojem platform sprzedażowych. 64 proc. respondentów uważa, że nielegalne towary stały się łatwiejsze do nabycia od czasu wybuchu pandemii i konsumenci są teraz bardziej skłonni do ich nabywania w sieci.